Czy za płacenie jednogroszówkami można w Polsce trafić do sądu? Można!
Stalexport i policja chcą w ten sposób ukarać motocyklistów za protesty na bramkach poboru opłat autostrady A4 Kraków - Katowice. Jak sprawdził reporter RMF FM, pierwszy wniosek trafił już do sądu.
Prawnicy wyszukali dwa artykuły z prawa o ruchu drogowym i z kodeksu wykroczeń. Mówią one, że kto tamuje lub utrudnia ruch podlega karze grzywny. Ocenili także, że motocykliści przeliczając jednogroszówki przy bramkach zakłócają spokój i porządek publiczny. Stąd pomysł, by sprawy kierować do sądu.
- Nie bardzo się tego boimy, bo nie wyobrażamy sobie, żeby płacąc jednogroszówkami łamać jakiekolwiek przepisy - komentują motocykliści.
Stalexport, z różnym skutkiem, procesował się już z kierowcami, którzy nie chcieli płacić za przejazd remontowaną autostradą. Teraz będą pozywać tych, którzy chcą płacić - tyle, że jednogroszówkami.
Motocykliści !!! Mam dla Was lepsze rozwiązanie
Sam nigdy nie jeździłem motocyklem, ale w pełni popieram Wasz protest! Nie będe się rozpisywał nad argumentami ZA, ale mam dla Was propozycję. Skoro Tak bardzo przeszkadza im płacenie w bilonie, niech każdy z Was jeździ z banknotem 200 zł. Gwarantuję, że przy następnej większej akcji po kilku razach nie będą mieli już czym wydawać.
I kto tu łamie prawo?
Ukarać tych co na bramkach liczą zbyt powoli. Jak sobie nie dają rady z polskim srodkiem płatniczym to oni tamują ruch.
czysta bzdura
jednogroszówki są prawnym środkiem płatniczym w Polsce i można nimi płacić jak każdym innym nominałem to że przy okazji tamuje się ruch jest o efekt uboczyny, że nominał ten nic już nie znaczy ale póki nie zostanie wycofany nikt nie może odmówic jego przyjęcia. Jeśli nie chca tamowac ruchu mogą nie przeliczać kwoty ale nie moga odmówić ich przyjęcia gdyż w takim wypadku to im grozi sąd. Reszta to są zwykłe strachy żaden sąd nie może nikogo ukarać za posługiwanie się prawnym srodkiem płatniczym.
kraj bezprawia
to że tak wielka firma jak stalexport dysponuje całą armią dobrze opłacanych prawników wcale nie oznacza że mogą oni interpretować prawo na wygodny dla siebie sposób!! nie ma kompletnie żadnej różnicy między jedną złotówką a setką groszy!! to wie każdy kto tylko ukończył (nie ważne z jakim wynikiem) szkołe podstawową.
Bzdura ??
Wcale bym się nie zdziwił gdyby stalexport wygrał taką sprawę.
W Polsce wszystko jest możliwe.
Poza tym zastanówcie się czy sam pozew do sądu nie jest już karą dla motocyklisty i czy nie odstraszy niektórych z nas od kontynuowania tej akcji.
marcoolio
Stalexport nie ma szans, wydaje mi się, że sprawa ma tylko i wyłącznie charakter odstraszający...
Nikt mi nie może zabronić płacić jednogroszówkami. Skoro system bramkowy nie może sobie z tym poradzić jest to tylko i wyłącznie jego wina, a nie konsumenta który wybrał taką formę płatności. Ja dalej bede płacił jednogroszówkami.
Najważniejszym jest nieprzyznawać się do żadnego protestu. To że wycieczka motocylistów płaci groszakami nie ma związku z żadnym protestem... PROSTE.
Jestem motocyklistą,
Jestem motocyklistą, prawnikiem. Szczerze mówiąc to magą nam skoczyc:)(nam motocyklistom)płacenie groszami samo w sobie nie jest łamaniem prawa. Tak jak pisał poprzednik. Osobiście zachęcam to tej formy płatności na bramkach.
Pozdrawiam:)
Tamowanie ruchu
Słuchajcie... przecież na A4 co chwila przed bramkami robi się korek... może trzeba złożyć doniesienie, że Staleksport postawił jakieś ustrojstwo na drodze, które tamuje ruch? Jak myślicie?
Mirongie