Ty piszesz o przeszukaniu garażu czy też domu, a to trochę inna sprawa i tutaj osobiście bym się nie zgodził bez nakazu. Sprawa tyczy okazania motocykla w celu oględzin, nie przeszukania tylko okazania a to zdecydowana różnica.
Równie dobrze autor wątku mógł wyciągnąć moto przed garaż a garaż zamknąć i myślę, że policjantom by to wystarczyło.
Mógł też odmówić ale podejrzewam, że przy pierwszym wyjeździe został by zatrzymany do rutynowej kontroli a tutaj to już zależnie od nastroju policji, mogli by doczepić się do stanu technicznego.
Ja uważam, że w tym konkretnym przypadku sprawa jest prosta, było jakieś zdarzenie, świadek zapamiętał początek rejestracji, może kolor motocykla no i chłopaki teraz szukają.
Jeśli ktoś ma legalny sprzęt, nie spowodował jakiejś kolizji to myślę, że nie powinno stanowić problemu pokazanie sprzęta w celu wykluczenia go z kręgu podejrzanych.