Moim zdaniem konieczne jest częste powtarzanie akcji ale na mniejszą skalę -będzie mniej upierdliwa społecznie a zyski SE i tak spadną, ale do tego trzeba by było, żeby kluby mc się dogadały - mają min. 20 członków o ile nie więcej każda z nich przejechała by raz w tygodniu i byłoby git plus piątek pospolite ruszenie. nie trzeba by nawet blokować wszystkich bramek - wystarczy połowa i straty jeśli akcja będzie częsta będą pokaźne. w końcu nie chodzi nam o to żeby każdorazowo blokować całkowicie autostradę i wqwiać ludzi w puszkach i tirach, tylko o zmniejszenie zysków SE i pokazanie że jak więcej motocykli jeździ autostradą to przynoszą im straty a nie zyski.