A CZY TY WIESZ JAK ON JĄ ROZWALIŁ ? ,ze od razu mu odradzasz naprawę? Oczywiście ,że idealnie było by po każdym nawet najmniejszym kapciu wymienić gumę na nową ale już widzę jak w nowej oponie za 900 zł po tygodniu łapiesz gwoździa i on razu lecisz do sklepu po następną , bez próby naprawy. Na pewno bezpieczniej będę czuł się na nowej dobrze naprawionej oponie niż na starej wyłysiałej piździe a jak czasem widzę na jakich gumach ludzie jeżdżą to włos się kurwa jeży.