szkoda, że wybraliście datę 18.09, chętnie bym się do Was wybrał, ale w tym dniu są dni otwarte wszystkich salonów H-D w Polsce, zatem jako ich pracownik muszę w tym czasie być obecny w salonie.Pozdrawiam, na pewno Was kiedyś odwiedzę.
życie niestety,najlepsze jest to, że próbowałem nawiązać jakąś luźną gadkę z gościem poprzez ściemnianie i pan jełop jeden wygadał się, że też na co dzień śmiga na moto. Żal mi się zrobiło, że motocyklista motocykliście niemiły. ale cóż.
uważam tegoroczny zlot za najlepszy :)bylismy na zlocie, lodowcu Glosglockner, w planicy na skoczni i potem przez przełęcz do włoch. czyli zwiedziłem, pochlałem, pojeździłem, zobaczyłem, się zdziwiłem i wróciłem :)pozdrawiamp.s. przejechałem wczoraj ponad 700 km, a 15 km przed domem dostałem 300 zł i 8 pkt
Faktycznie winietki na moto nie są obowiązkowe w CZ, w A już tak.My jedziemy na dwie grupy, jedna wyląduje zapewne na polu namiotowym, a druga w jakimś pensionie lub hoteliku.Pozdro i do zobaczenia
Naszej ekipy było około 15 osób (2 domki)z Katowic, Gliwic, Będizna itp., impreza świetnabyłem już drugi raz u Rebelsów i myślę że będę co roku.chociaż zastanawia mnie co oni wymyślą następnym razem, bo z roku na rok zajebiście sobie podnoszą poprzeczkę.Pozdrawiam