Andrzej - fajnie sie gada. Bylem z qmplem w ubiegle wakacje w Bostonie i przez 2,5 miesiaca zapierdalalismy ze skrzynkami z bananami ( no i sobiie za ta kase zdalem prawko na A i B , reszta jest na biezaco wydawana na korki, zeby jakos mature zdac) . A w tym roku chce isc na studia , a jak wiesz w wakacje jest rekrutacja ) pzodr i sory wszystkich za
jak ja bym chcial miec takie problemy Mnie banki nie chca pozyczyc 5 tys na starego gixera, a wy o Kosmosie pierniczycie ps a Poznan jest super - duzo traktorow tam maja
dziadek dziadek - ciebie sie jeszcze takie rzeczy trzymaja ? a wracajac do tematu - to tak jak Andrzej - jak bym mial taka kase to bym z nim jadl : sniadanie, obiad i kolacje