Ja teÂż miaÂłem gieesa. Rocznik '90, stan idealny, chodziÂł jak zegarek aÂż tu nagle z silnika jakieÂś dziwne dÂźwiĂŞki. OkazaÂło siĂŞ Âże padÂła panewka na waÂłku wyrĂłwnowaÂżajÂącym, byÂłem w ciĂŞÂżkim szoku - moto takie zadbane, wychuchane i taki numer...Podobno pierwsze roczniki miaÂły problemy z tymi ÂłoÂżyskami, no i ja siĂŞ chyba zaÂłapaÂłem ale muszĂŞ przyznaĂŚ Âże poza tym z GS-a byÂłem ogromnie zadowolony - lekki, zwinny, ekonomiczny. TrochĂŞ poprawiÂłem wyglÂąd, parĂŞ decybeli wiĂŞcej i caÂłkiem caÂłkiem maszynka byÂła ! A Âże ma swoje wady - kaÂżdy model ma jakieÂś.