Mam, a właściwie moja kobieta ma Shadow 600 , i jest taki drobny problem.Podczas jazdy w temperaturach poniżej 10 st C. motor zachowuje się jak zimny, cały czas.Nawet w upalne dni trzeba jechać około 5 km na ssaniu, bo inaczej się dusi i przerywa.Gażniki są czyste, zsynchronizowane, świece wymienione, zachowuje się dosłownie jakby miał zbyt ubogą mieszankę.I tu problem, iglice bez regulacji, wkrętu do regulacji składu mieszanki też nie zlokalizowałem.O membranach zapomniałem dodać , oczywiście nie ma mowy o dziurach, są ok.Na wolnych obrotach jest dobrze, jak wkręci się na obroty też jest dobrze, ale obroty przejściowe, zaraz po wolnychsą jakby za ubogie, trochę przerywa , i zachowuje się jak niedogrzany.Zjawisko to nie jest bardzo uciążliwe, ale drażni , że coś jest nie do końca idealne.Brakuje mi koncepcji.Może ma ktoś jakiś pomysł?