Po tym wszystkich postach jak czytam to wręcz żałuję że zamieściłem tę informację,jakieś dziwne przepychanki,utarczki słowne nie o to mi chdziło,tylko o to aby się na chwilkę zastanowić i przemyśleć w swojej głowie a nie na forum co i jak i żeby już do takich sytuacji nie dochodziło. *
Wracaliśmy około 15:30 z Czech przez Cieszyn i na drodze pomiędzy miejscowością Pruchna a Pawłowicami widzieliśmy wypadek motocyklisty który niestety już nie żył,sanitariusze przykrywali ciało,obok dziewczyna płacząca masakra zaraz odechcialo mi się jeździć. Nie lubię końca sezonu a jeszcze takie widoki.