W swoich stronach nazywany krolem bajabongo , nadewszystko statwiał przyjemnosc i stan ekstazy który odczuwal przy zjadaniu pewnych tabletek o zagadkowej nazwie "doodbytnipoprawiaczsamopoczucia" któe miały na celu doprowadzenie do odbytniczego orgazmu i wycieku fekaliów do miski z obrosnietego brudem , wrecz paskudnego , radzieckiego kryptonitu , niepowiazanego z afera o jego rzekomych zapędach homo-wiadomo jak i również o zapładnianiu buhajów, które podczas nieludzkiego spotkania pod namiotami wymyslili ze obudzą Dżaberrsmoka. tylko prawdziwy motocyklista mógl obudzić ta bestie. Jeśli o niego chodzi to byl to dekadent o skrajnie przekreconej psychice i mosznie więc można by stwierdzić że wszystko z nim w porządku. Jego ulubioną zabawką był czosnek w czopkach, który momentami wyciągał z dupy i przygryzał mimo wszechobecnego zapachu kupy. Wybierając memory fajf w komórze renomowanej firmy Męczy Kaptur