Na moj motocykl mozna wsiadac do woli to po pierwsze, a szczegolnie dzieci bo maja z tego frajde, a lubie dzieci i usmiech dziecka jest dla mnie jak woda na mlyn.Rozumie tez ze ktos sobie tego nie zyczy ale mozna sprawe zalatwic w grzeczny sposob a nie jak ta dlugowlosa panienka chudsza niz lagi w swojej motorynce.Jak by tak sie odniosl do moich dzieci to choc jestem niskiego wzrostu wytargal bym mu ten wszarz i zrobil sobie z niego w domu mopa.Tyle w tym temacie a impreza bardzo fajna, brawa dla organizatora.