Post z Stunt Poland...W związku z faktem ze wczoraj byłem w Sądzie Grodzkim przytoczę wam pewną sytuację: Ducatem leciałem na 60 ok 105 km/h. Zdjęcie wyrażne jak diabli. Stawiam sie w Grodzki (nie zdążyli w straży miejskiej, mają na manadat chyba ok 30 dni). Pytanie sędziny kto prowadził auto, odpowiedz : z auta korzystają dwie osoby ja i mój ojciec, nie prowadzę rejestru użytkowania auta, nie jestem w stanie powiedziec kto tego konkretnego dnia jechał. Sędzina nawet na zdjęcie nie spojrzała tylko powiedziała dziękuję. Pytam czy w takim razie jako własciciel auta ponoszę winę, a ona na to "domyslam sie ze pana ojciec tez nie bedzie pamiętał kto prowadził auto dlatego w związku Z NIE WYKRYCIEM SPRAWCY sprawa umożona....żadnych kosztów sądowych punktów mandatów!!!!!!!!!!!!!!ludzie to działa : 1, Informcje o użytkownikach zawsze musisz podać (jako własciciel)2, Wszyscy wskazani użytkownicy muszą mieć amnezję3, Zdjęcie jest żadnym dowodem, ojciec podobny do syna czy tam brat do brata i masz wszystko w dupie