Dobrze. Więc po trzech wypadach powiem, że ujęła mnie aerodynamika jakoś go nie czuje podczas jazdy przy większych prędkościach głowa mi nie lata jak latała w poprzednich jak dla mnie idealnie. O wygodzie nie będę pisał bo to sprawa indywidualna i raczej zależna od kształtu głowy osobiście powiem że jest super. Plastiki wyglądają na solidne i wytrzymałe, ale to się okaże w praniu gdyż wiem z doświadczenia, że bywa z tym różnie (odpryski lakieru jak w poprzednim KBC na srebrnych plastikach), ale to inna półka. Wentylacja to chyba największa zaleta tego kasku jeśli otworzymy wszystkie wloty to mamy wręcz przeciąg nie można się spocić co wcale nie zmienia faktu, że można sobie to ustawić pod siebie w zależności od pogody. No właśnie jedyny spory minus to przy otwartej całej wentylacji jest głośno, ale spodziewałem się tego bo jeszcze nie widziałem kasku przystosowanego do wyścigów i do tego cichego więc stopery do uszu są wskazane (moje szczęście że mam stopery za darmo ). Widoczność jest świetna nic w kasku nie przeszkadza patrząc w boki nie widać ograniczeń w postaci wąskiej szyby i nie zauważyłem zniekształceń powodowanych nierówną grubością wizjera jest idealnie. Zapięcie podwójne DD i zapięcie na mocny magnes z wyżłobieniem (nie przesuwa się) wreszcie nie mam problemów z zapięciem kasku w rękawiczkach. Warto jeszcze wspomnieć o kawałku materiału nie wiem jak fachowo się to nazywa po włożeniu kasku jest pod brodą nie wpuszcza powietrza do wewnątrz posiada w środku ściągacz do regulacji bardzo przydatna rzecz na zimne i nie tylko zimne dni, ale w niskich temperaturach tego nie testowałem więc to moje przypuszczenie. Waga to 1250g więc jest dość lekki jak wcześniej pisałem nie czuć go na głowie. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania to chętnie odpowiem. Postaram się dodać jakieś zdjęcia jak znajdę chwilę wolnego czasu. A i jeszcze nie powiedziałem, że testowałem go na GSX-R 1000 K7 co jest moim skromnym zdaniem dość istotną informacją. Maiłem dylemat Shoei Qwest, lub owy właśnie Shark myślę, że wyboru nie będę żałował bo zapowiada się cudnie.