Ja zdawałem w Rybniku w czasie szczytu popołudniowego .N a mieście jest kilka pułapek ,na których można się wyłożyć.Na przykład niedaleko wordu w poprzek ulicy są tory .Nic tam nie jeździ ale trzeba się odpowiednio zachować.Albo przed wiaduktem ni z gruszki ni z pietruszki ograniczenie do 20 km/h bodajże.Na kursie w Rybniku spędziłem z 6 godzin więc potem nie było problemu.No i słynny pochyły plac.Podczas kręcenia ósemek musiałem sobie lekko hamować tylnym hamulcem bo moto jechało coraz szybciej.Generalnie ten plac jest dość ciasny .Na plus wyrozumiali egzaminatorzy,którzy nie stresują dodatkowo kandydatów na motorniczych.Ja tam zdałem od strzała ,a jakimś orłem nie jestem.Nie ma znaczenia gdzie będziesz zdawać.Ważne,żeby na kursie objeździć trasy egzaminacyjne.