Dużo zdrowia Oliwce...Żal mi się robi jak czytam niektórych komentarze, potępiacie i mieszacie z błotem, a na dobrą sprawę nie wiecie jak było... To zapewne człowiek taki jak ja jak Wy, poprostu miał pecha, każdego może to spotkać, a może nawet to ktoś z tego forum, ktoś kto do niedawna był poważany w tym towarzystwie?... Autor tematu zaznaczył, że nie da się tam jechać szybko a moto leżało 15 metrów od przejścia czyli faktycznie bardzo blisko.Nie bronie nikogo, nie znam sprawcy, ale apeluję o stonowane podejście do tematu...Zbiórka pieniędzy to bardzo dobry pomysł postaram sie coś podesłać, tylko dajcie nr konta fundacji Kingi?pozdrawiam, rozwagi i szerokości wszystkim