Witam,dziś chciałem odpalić pierwszy raz po zimie sprzęta(f2). Rozrusznik kręcił i moto już tak pyrkał jakby chciał zapalić i nic, co jakiś czas dmuchnęło z tłumika, później już tylko kręcił i nawet nie pyrknął. Kręciłem go raz na ssaniu, potem już myślałem,że zalany to bez ssania i czasami lekko gazu dawałem.Czy może to być przyczyna tego, że przed zimą nie spuściłem benzyny z gaźnika i teraz skropliła się tam para? Garaż mam ocieplany ale nie ogrzewany.Macie jakieś sugestie jak odpalić tego byka?