Sprawa z OC zakończona. OC pokryło szkodę babce z puchy. Teraz jeszcze sprawa sądowa, tym razem motocyklista jako poszkodowany. Te polskie prawo jest porąbane. Jedna sprawa jako sprawca wypadku a druga jako poszkodowany. Jak będę coś wiedział dam znać.
Przyjął mandat za porozumieniem z prawnikiem. Jak by nie przyjął to by była sprawa w sądzie i najprawdopodobniej zabrali by u prawko na conajmniej rok. Z OC nic by nie dostał bo był pod wpływem alkoholu. Teraz pytanie czy jego polisa pokryje szkody puszki czy też fundusz gwarancyjny to wypłaci babie a ziomka obciążą?
Dla zainteresowanych tematem. Dzisiaj byliśmy na komendzie głównej Policji w Gliwicach. Sprawcą wypadku jest motocyklista mimo to że puszka wymusiła. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy na 6 miesięcy i został nałożony na niego mandat karny w wysokości 500zł. Nie będzie sprawy w sądzie. Co do ubezpieczenia jeszcze nie wiadomo. Ja się czegoś dowiem dam zna. Ziomek zagipsowany do gródnia. Pozdrawiam!
Współczuje rodzinie [*] Jednak motocyklista a motorowerzysta to jest duża różnica. 98% motorowerzystów jest nie doświadczona i nie zna przepisów ruchu drogowego! Na skuter wystarczy tylko dowód osobisty a o tragedie na dwóch kołach nie trudno. Każdy z nas wie jak łatwo idzie straci życie na motorze, a motorowerzyści nie są tego świadomi. Myślą że jak jadą 40h/km to najwyżej się poharatają a tu guzik prawda. Mamy przykład w tym temacie. Uważajcie na siebie!!!!
Guzik prawda. Była pod opieką osoby pełnoletniej czyli jak najbardziej przysługuje jej odszkodowanie! Miałem taką sytuację z młodszym bratem, czepło go auto jak jechaliśmy na rowerach. Nie było żadnych problemów. Policjant sporządził protokół i wpisał że był pod moją opieką. I okazaliśmy go w PZU. Pozdrawiam!
Na razie wiadomo tylko że ma zatrzymane prawko na 6 miesięcy. W motocyklu był brak przeglądu. Na razie nie dostał ani punktów ani mandatu. Będzie miał wezwanie na Główną Komendę Policji w Gliwicach (tak poinformowała nas Policja podczas wypadku) Policja uznała wine obopólna. Motocykl kasacja (złamana rama) Jutro operacja prawej nogi. Liczymy że Mirek wyjdzie ze szpitala w piątek. Jak będę coś wiedział dam cynk z pierwszej ręki
A nasze poniedziałkowe latanie skończyło się tak: http://www.motocykle.slask.pl/topic/128995-wypadek-22102012-gliwice-ul-nadrzeczna/#entry723345 Uważajcie na siebie bo lusterko kierowcą aut jest obce!
Byłem dzisiaj w szpitalu. Obrażenia: Złamana noga, założone szwy na rękach i standardowo kolana łokcie poocierane. We krwi okazało się że ziomuś miał 0,26 promila. Co do mandatu i ilości punktów karnych jeszcze nie wiadomo. Wina obopólna, czyli nikt z ubezpieczenia nic nie dostanie. Wiadomo że stracił prawko na 6 miesięcy. . Na pewno zaliczy pielgrzymkę do Częstochowy.
Dzisiaj około godziny 18 na ul. Nadrzecznej (równoległa do Portowej prowadząca do Centrum Handlowego ARENA) Miał miejsce wypadek w którym uczestniczył Opel Corsa i Kawasaki Ninja z 2001r. Podczas manewru wyprzedzania samochodu kierująca autem wykonała nagły zakręt w lewo zajeżdżając drogę motocyklisty. Motocyklistę odwieziono do szpitala miejskiego w Gliwicach. Był przytomny lecz w szoku. Najprawdopodobniej połamał nogę i coś jeszcze. Wina obopólna ponieważ po wczorajszej imprezie ziomek jeszcze nie doszedł do siebie. Zatrzymano mu prawo jazdy na 6 miesięcy. Zdjęcia po wypadku: Jutro będę rano u niego w szpitalu dam znać co z ziomkiem.
A brałaś pod uwagę GPZ 500? Np taki: http://moto.allegro.pl/kawasaki-gpz-500s-i2696365025.html Bardzo przyjemny, mało awaryjny, wygodny, a przestaszewskim tani Jeżdżę takim i mogę polecić moto dla początkujących i średnio awansowanych motocyklistów