Niestety.. stała się tragedia i dotknęła ona wielu z nas.. poszkodowany to nasz kolega z ekipy Patryk Lebek, walczył tydzień w szpitalu i niestety Pan Bóg zabrał go nam.. Ironia losu i niesprawiedliwość na tym świecie pokazała że kolejny raz odchodzi wspaniała osoba... ;/ [*] Ten post NIE MA NA CELU PROŚBY.... TO JEST NASZ OBOWIĄZEK!!! pożegnajmy kolegę jak na brać motocyklową przystało! W dniu pogrzebu WSZYSCY!!! jedziemy maszynami odprowadzić go w tej ostatniej drodze.. Nie zależnie od pogody, temp. Jedziemy! Jest już na naszym forum trochę biker'ów więc pokażcie że nie jesteście obojętni i że warunki i inne pierdoły nie stoją na przeszkodzie by wyjechać, chociaż ten ostatni raz! Dokładny dzień pogrzebu podam dzień wcześniej, godzinę i miejsce... Niech mu tam lekko na górze będzie.. [*]