szparunków nie malowałem, ponieważ nie mogłem dostać szablonu odpowiedniego. Kupiłem gotowe naklejane i położyłem pod klar. Malowałem razem z moim znajomym, w sumie byly to moje początki ale pod jego dobrym okiem dałem rade. A lakiernika którego mogę polecic to Grzegorz Boduszek, główny mechanik na lotnisku na Muchowcu w Katowicach. Wszystkie części były czyszczone praktycznie do gołej blachy opalarką, ponieważ początkowo ktoś całą Fumkę potraktował farbą olejną. Jak wiadomo wystarczy jej niewielka ilość a lakier już się waży. Praktycznie nic nie było szpachlowane, jedynie ze względu na ubytki szpachlą natryskową potraktowany został cały bak. ( Koszt szparunków naklejanych z przesyłką wyniósł mnie około 100zł )