Wreszcie jakaś konkretna wypowiedź. Różnice między sprzętami z usa a z eu to w zasadzie są DETALE nie wpływające w żadnym stopniu na komfort, osiągi, niewzawodność motocykla. Natomiast pieniążków można zaoszczędzić sporo. Może na przykładzie fz1:Koszt dealera w pl 40-44tyś złKoszt dealera w usa 8500usd x 2.9zł = 24650złOpłaty celne (cło 6% , vat 22%) - 7227złTransport do portu + fracht do Gdyni - +- 700usd x 2.9zł = 2030złOpłaty portowe (rozfomowanie,przekaz itp) - DO 1000złTransport z Gdyni + 1 przegląd + rejestracja - DO 1000złRazem: 35900złTak pobieżnie licząc mamy 5-8tyś w kieszeni. Zaznaczam że kilofazera można znaleźć w usa w dużo lepszej cenie, ale w pl również nie trzeba kupować w salonie tylko mozna nabyć od niezależnego importera, tak czy owak zostaje nam w kieszeni parę tysięcy złotówek . A ludzie w PL od zawsze dzielą się na tych co dadzą się oskubać salonowi ale są dumnymi posiadaczami EUROPEJSKIEJ GWARANCJI albo na tych którzy również zakupią nowego sprzęta ale z usa, mają kilka groszy w kieszeni i zarazem w d....ie gwarancję