Osobiscie stanowczo sie z Toba MisterTwister nie zgadzam. Nie zawsze jest wina motocyklisty, jak szybko jedzie. 1 primo: Przeciez on jechal sobie prosta droga, a gosc w polo mu wyjachal. 2 primo: Przed skretem w lewo nie robisz "zdjecia" jak jest 300m od Ciebie, tylko mniej wiecej szacujesz jego predkosc bo widzisz jak szybko sie zbliza, a czasami warto te pare sekund poswiecic i poczekac przed tym jak juz widac niebezpiecznym manewrem... 3 primo-ultimo: lepiej popatrzec wiecej razy w te cholerne lusterko jak juz o tym napisales, niz miec kogos na sumieniu Takie moje zdanie, tego nic ani nikt nie zmieni. Pozdrawiam Bezpieczna prędkość zminimalizuje skutki wypadku.. Ale z tym sie akurat zgadzam, bo nikt z nas swiety nie jest - kazdy ma cos za uszami