A więc wracając do tematu,byłem dzisiaj na piwie z moją,zaczynam nową prace w Sosnowcu w bardzo renomowanej i porządnej firmie,niestety z tym że na 3-zmiany,powiedziałem jej że musze coś wykombinować,żeby po nocce do domu z buta nie wracać,bo do domu to hektar,spodobała mi sie dzisiaj na premierze nowa maszynka i powiedziałem jej,że ją kupie na dojazd do pracy z powrotem no i żeby w końcu zacząć sie na zlotach pokazywać,no i zaczeło sie...... mieliśmy inne plany,miałem mieszkanie wyremontować,że wszystko za szybko planuje itd. Ostatnio bardzo marze tylko o tym by w końcu gdzieś wylecieć i was poznać,porozmawiać,wymienić doświadczenia.... nie żebym sie żalił,ale kobiety nas nie rozumieją,te z którymi jesteśmy na co dzień razem.... jak jej powiesz,że lecisz polatać,to ci odpowie.... przecież ty latać nie umiesz.. I tak to jest z kobietami,nie znają tego ale mają dużo na ten temat do pogadania. Tak podjołem decyzje,kupuje PRO 50 a mieszkanie z 2 miesięcznym opóźnieniem zrobię Z babami to cza krótko i na temat,jak im dasz palec to ci całą ręke zjedzą,pozdrawiam.