Dziewczyna/żona/kumpel z kamerką. Ty i twój moto + tor (jakieś bezpieczne miejsce nauki jazdy). Poczytaj, pooglądaj, nabierz wiedzy na temat zachowania na moto, techniki, która chcesz poćwiczyć. Przejedź się. Nagraj się. Sam dojdziesz do wniosku co nie pasuje w tym, jakie umiejętności prezentujesz. Czego ci brak. Trzy, cztery takie wycieczki pomogą. i są za darmo. Instruktor nie nauczy niczego extra przez tych kilka godzin, jakie ci poświęci. Chyba żeś absolutna dupa i trzeba się uczyć WSZYSTKIEGO od podstaw... Wówczas bierz instruktora, płać, płacz i ucz się.