Mój sprzęt to st 1300 paneuropan rok 2009 przejechane 84 tyś.Po przejechaniu około 120 km wjechałem w miasto ,troche swiateł troche korków i w pewnym momecie motor dostał czkawki zaczoł przerywac szarpać az całkiem zgasł jakby paliwa nie dostawał,po chwili postoju pali od razu bez problemu ruszam i to samo.Z miasta jakos wyjechałem na prostce przy wiekszej predkosci nic sie nie dzieje.Kolega mówi jedz na otwartym baku może to odpowietrznik .No niestety po dłuższej jeżdzie nawet otwarty bak nie pomógł .Zrobiłem 160km motor postał z godzine po czym ruszyłem i po jakis 3km zaczeła sie czkawka szarpanie i gaśniecie silnika ,pomagało tylko wciśniecie sprzegła i przegazówka .Postałem chwile w cieniu ruszyłem i gaz ,na wysokich obrotach motor szedł bez problemu przejechałem a4 ponad 100 km i nic sie nie działo 150 -160 jechałem było 0k .Kiedy w domu podjechałem pod garaz to wtedy zaczoł gasnac powoli przerywac aż całkiem zgasł Motor krótkie trasy jedzie i nic sie nie dzieje, do 100km.Motor miał sprawdzoną pompe paliwa i przedmuchane wszystkie przewody odpowietrzenie ok.Panowie macie może jakiś pomysł?