No i było.... jak zwykle...... czyli REWELACYJNIE.....Dziękujemy bardzo. Jak co roku powtarzam, że od Was mogą uczyć się WSZYSCY organizatorzy jak pod wzgledem czysto organizatorskim, tak i samej atmosfery..... ach..... nie mam do Was słów.... WSPANIALE. tylko jedno pytanko... czy nie można by tak co drugi tydzień? Pozdrawiam i do zobaczenia
Miałam tam motóra.... polecam... od razu zamówione cześci miałam w motocyklu. sper sprawa. Motór był w stanie agonalnym, a teraz śmigam.... uuuuu.... super. Polecam.
To fakt, coś tu nie gra i to poważnie.... a szkoda, bo miejsce fajne i w sumie jest tam magia... lepiej tego jako "organizatorzy" nie lekcewarzcie i naprawcie... posłuchajcie motórzystów.... maj to naprawdę już sezon w pełni, jak się coś obiecuje to.... kurcze tak trudno skrzyknąć kogoś do ogniska? Pamiętam święto ziemniora... było super. Pozdrawiam organizatorów LwG