Witam. Orientuje się ktoś czy istnieją na śląsku Stowarzyszenia bądź jakiegoś typu organizacje które wspierają psychicznie motocyklistów po wypadku? Nie chodzi mi tu o pieniądze, tylko żeby pomóc takim osobom udźwignąć tą traumę, która ich spotkała. Proszę o jakieś namiary na takie służby. Szerokości! Z góry dziękuje!
Dokładnie nie było nawet wzmianki że jechali na gumie czy popierdzielali ponad 200 km/h. Powodów może byc wiele i nie należy ich wkładać do jednego wora. Nie mówiąc o tym że oni już nie żyją...
Tomek głowa do góry . Ja na prawko muszę czekać jeszcze 3 miesiące, ale uwierz że idąc po Katowicach i patrze jak sobie już śmigają to mam ciary na plecach i do tego ta nutka podziwu i zachwytu, no po prostu piękna sprawa .
TVP 1 (Wiadomości) - był reportaż o Wałesie. Tam gadu gadu o nim że pracuje itd. I podawali oficjalne statystki z policji. Od piątku do dzisiaj zginęło już 9 motocyklistów a to tylko 3 dni pięknej pogody. Uważajcie na siebie!!!
Nie znałem go osobiście, ale czytając te wszystkie wasze komentarze aż dostałem gęsiej skórki... Niestety sezonem się nie nacieszył. Ogromny szacunek dla niego i pełen podziw. [*]
1. dembis, 2 szt (biała i czarna) - XXL 2. MICHAŁ, 2 szt (biała i czarna) - M 3. Kucyk, 1 szt (czarna) - XL @Do Moda Proszę moda o podklejenie wątku. Czym więcej osób się dowie o tej akcji tym lepiej .
Wtrące i swoje 5 groszy do tej ambitnej bezsensownej dyskusji. Jestem w podobnej sytuacji co autor wątku i wchodząc tutaj po raz pierwszy myślałem że zobacze motocykle z pojemnością 250-400. Moim oczom ukazały się w większości 6-setki. Nie oddam tutaj swojego głosu, bo uważam że nie mając jeszcze prawa jazdy i nastawiając się na motocykle o tak dużej pojemności to cholerne ryzko. Etapami dojdzie się do wszystkiego nawet magicznych tysiaków, a może swoje życie uratujesz. Po za tym wybór pierwszego motocykla nie należy traktować odgórnie dla każdego. Każdy ma co innego w głowie...