głupoty opowiadasz. bez diety nic nie zrobisz. poczytaj sobie, co to jest ujemny bilans kaloryczny. po drugie, waga nie jest obiektywną oceną chudnięcia, bo masa ciała to w zdecydowanej wiekszosci woda, 60-70%. to ze weźmiesz np srodki moczopędne (diuretyki), nie znaczy ze schudłeś tylko, ze pozbyłeś sie wody, co jest bardzo niebezpieczne. najbardziej wiarygodnym pomiarem chudnięcia jest normalna krawiecka miarka w cm, lub pasek od spodni dieta to 70% sukcesu, resztę 30% to trening, a najlepiej ćwiczenia aerobowe o długości okolo 30-40min z tętnem 60-80% maksymalnego tętna, na co jest bardzo konkretny wzór: 220-wiek=maksymalne tętno i z tego wyniku bierzesz 60-80% i z takim własnie tętnem powinno sie wykonywać aeroby, a prościej mówiąc powinno sie ćwiczyć w takim tempie by nie brakło tchu, by oddech był ustabilizowany!