https://www.facebook.com/mariusz.celinski.5?fref=ts Profil Nie miał prawka ale nie oto tu chodzi tylko o młodzieńczą ułanśką fantazje po śladach chamowania widać że prędkość na tym krótkim odcinku drogi gdzie jest 40km/h nie byłą mała. Miejsce gdzie wyjeżdżał dziadek swoim peugotem jest lekko pod górkę do poziomu jezdni i zasłaniają karzaki oraz niepotrzebne drzewa które i tak wąski motocykl przysłaniją a naprawdę z ledwością można dostrzec tam samochód. Kilka lat temu dokładnie w tym samym miejscu rówierz było tam identycznie zderzenie z motocyklem, kobieta wymusiła ale motocyklista przeżył, ale z jago hondy cbr. dużo niezostało. Chłopak co prawda jeździł wcześniej na skuterach motor kupił pare miesięcy temu i to były jego pierwsze jazdy dopiero się uczył. Gsxr 750 to raczej nie sprzęt do początkującego motocyklisty.