Więc tak. Olej był nie do określenia , szaro-stalowy żur. Samo demontowanie jak i wymiana oleju poszła gładko, wykonana jednoosobowo . Moto podstawione , wypoziomowane , lagi poskrecane momentami z instrukcji serwisowej. Widelec chodzi jak nigdy,różnica jest ogromna. Jedynym mankamentem był brak miarki na 385ml , ale od czego stoisko z butelkami dla niemowląt. Dziekuję wszystkim za pomoc i rady. Poprawa na 95% o pozostałych pięciu to już po sezonie pozdrawiam Romek