Czytajac te brednie aż się dziwię, jak można chodzić z taką ilością słomy w butach, najlepiej pozamykać granice wschodnią z ruskimi bo ich nie lubimy, północną również bo coraz więcej muzułmanów w Szwecji a ich się boimy bo ucinają głowy, zachodnią jak najbardziej tez ich nie lubimy bo lepiej zarabiają i wszystko mają lepsze, a poludniową dla zasady bo tak nam się podoba. Potem siedźmy zamknięci i płaczmy że wszędzie jest dobrze tylko biednych polaków nikt nie szanuje i wszędzie nas kopią. Zaściankowość i XIX wieczny sposób myślenia niektórych z Was jest przerażający. Moim zdaniem lepszym sposobem od blokowania wjazdu byłoby albo totalne zignorowanie od strony medialnej tego przejazdu albo pokazanie im naszej siły na swoim terenie i "utopienie" tych kilkunastu motocykli w tłumie naszych motocyklistów z polskimi barwami narodowymi na to jednak trzeba jedności. Oczywiście robiąc to w sposób umiejętny i niedając się wciągnąć w kremlowską maszynę propagandy. Stwierdzenia porównujące przejazd garstki motocyklistów z najazdem na krym gdzie sytuacja geopolityczna jest w 100 procentach inna od naszej, albo argumenty gdzie za motocyklami pojadą czołgi t-90 traktuje jako informacje pobrane z TVNu przez ludzi opisanych w moim poście wyżej.