Zajebiście mokro i ślisko mówił że nie chciał się składać bardziej i odpuścił. Szczęście w nieszczęściu bo z naprzeciwka samochody. Rów miał z 2 metry w czterech moto wypychaliśmy.
Panowie nie narzekajcie trzeba korzystać z pogody. Za tydzień to może już śnieg spać. Wtedy będziemy wspominać takie słoneczko i suchy asfalt. A to ze trochę zimno to da się przeżyć
Jestem nowym niedoświadczonym motocyklistą. Niedawno zakupiłem swój pierwszy motocykl Przypadkowo padło na BMW F800R. Mam nadzieję że był to słuszny wybór i myślę że trochę z "nim" i z Wami spędzę czasu. Pozdrawiam forumowiczów