hej,
wiem, że temat potencjalnie na tym forum może wydawać się dziwny, ale to jest jedno z 2 for w moim życiu, na których jestem zarejestrowany (drugie dotyczy Unreal Turnament) i nie za bardzo w związku z tym mam duży wybór, ale pytanie mam po prostu ludzkie, dlatego myślę że znajdę tutaj kogoś, kto przechodził przez to samo.
ale do rzeczy: mam mieszkanie 50m2 w bloku, które będę rył "do cegły" i mam pełną wolność co do instalacji itp. w związku z czym planuję po prostu w ramach oszczędności pójść 100% w LED, wszędzie, w każdym pomieszczeniu. Powiedzcie mi proszę, czy to ma sens? Pytam, bo nie wiem na ile technologia ledowa już dorosła, a ja przyznam, że mam tylko jedną listwę led w łazience i jestem zadowolony. Pomysł na takie zmiany przyszedł przy okazji zamawiania lamp i lektury dot. oszczędzania na oświetleniu: https://iluve.com/strefa-porad/strefa-porad/jak-oszczedzac-na-oswietleniu/ - pomyślałem, że skoro i tak wymieniam całkiem oświetlenie, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zrobić już takie, które będzie przystosowane do innego typu światła. Z tego co czytam /czysto teoretycznie/ ledy biorą tak mało prądu, że mogę kupić ich znacznie więcej niż zwykłych żarówek, a i tak wyjdę na tym korzystniej, niż gdybym korzystał z tradycyjnego światła.
czy ktoś to przerabiał i może powiedzieć czy rzeczywiście tak to wygląda?