Nie wiem czy był czy nie bo za dużo tych kawałów ale dam swoje 2 Pijany mąż wraca narąbany jak świnia do domu. Robi mega hałas i bałagan. Rano budzi się z mega kacem w łóżku. Żony nie ma bo w pracy. Widzi że jest przebrany w piżamę, ale nie pamięta jak się w niej znalazł. W kuchni znajduje karteczkę od żony: "Kochanie w lodówce masz kanapeczki, a przy lodówce tabletki na ból głowy. Jak będziesz czegoś potrzebował to dzwoń. Kocham Cię". Co to ma być? myśli mąż. Woła syna. Synku wiesz co się stało wczoraj w nocy jak wróciłem?? Tak tato. Najpierw zrobiłeś ogromny bałagan i ledwie doczołgałeś się do sypialni, a później kiedy mama cię przebierała wykrzyknąłeś - ZOSTAW MNIE KUR.O JESTEM ŻONATY. Samotny facet postanowił ponazywać swoje rzeczy. Tak więc łóżko nazwał ewą, telewizor czycuszkami, firany majteczkami, a samochód pipunią. Ukradli mu samochód. Poszedł na policję: - Proszę opowiedzieć od początku co się stało. A więc tak leżałem na ewie, oglądałem cycuszki, patrzyłem przez majteczki, a pipuni już tam nie było