Witam, krótko i zwieźle : Dalem motocykl do mechanika na wymiane rozrzadu , regulacje i czyszczenie gaznikow , regulacje zaworow oraz wymiane plynu chlodniczego, po odebraniu motocykla powiedzieli mi ze odma musi byc odlaczona bo motor nie chcial odpalac. po trzech tygodniach motor "pije" znaczne ilosci oleju (1500km i polowa bagneta), przy dodaniu gazu leci dym z rury (nie niebieski). Co moze być nie tak ? Jestem z Katowic a motor oddałem do K&J AUTO-MOTO SERWIS Yamaha r6 2000r rj03, po wymianie wszystkich plynow,oleju,nasączeniu filtra powietrza ("sportowy" BMC)