Witam wszystkich forumowiczów.
Na początek chciałbym napisać,że moja wiedza jest dość uboga jedynie oparta na internecie,własnym doświadczeniu itp. ale postaram się opisać problem jak najlepiej.
Mianowicie honda na zimnym silniku nie chcę odpalić ze startera.Słychać,że rozrusznik kręci ale nie odpala.Jedynie co można zrobić to przy pomocy kopniaka parę razy kopnąć potem odpali ale z tym też jest różnie bo jak za mało się pomacha kopniakiem to odpali na niskich obrotach i przy dodaniu gazu gaśnie.Jak wystarczająco dużo dostanie paliwa przy użyciu kopniaka to już odpali i jest w porządku.Znajomy,który się tym zajmuje mówi,że świeca jest w porządku,gaźnik też.Mówił coś o pompce ale powiedział,że nie będzie się w to bawił za dużo roboty -_-.Ssanie wydaję się w porządku bo po odpaleniu lekko koło się rusza(chyba tak powinno być nie?). Da się coś z tym zrobić czy już lepiej nie kombinować tym bardziej,że to nie jest nowy model ;p