Dobra, to tak:
1) Sprzęt to BMW 1150 GS - I tu trochę wyjaśnienia: Mam koła szprychowe ale felgi są konstrukcji bezdętkowej (szprychy wychodzą poza obrys opony - nie w osi felgi). Właściciel tłumaczył mi, że przy szprychach "tradycyjnych" i dętkowych oponach potrafi się coś podwinąć, więc z doświadczenia i ryzyka woli tego nie robić. Jego prawo!
2) Jeśli dobrze rozumiem definicję, to było to wyważanie dynamiczne. Koło zostało założone na maszynę rozpędzone do jakiejś prędkości, następnie gwałtownie zahamowane, naklejone ciężarki, powtórka - okazało się, że nadal nie jest idealnie, zerwane "nowo przyklejone" ciężarki jeszcze raz maszyna i 2-gie naklejenie pokazało niewyważenie na poziomie 0%.
3) A dlaczego wyważaniem zajął się szef nie wiem. Ważne, że mam poczucie dobrze wykonanej wymiany, bez zbędnych "teorii" i wyniosłej gadki niektórych fachowców. No i uważam, że nie jest to kwota zaporowa.
Tyle w temacie