MarioSWD oczywiście masz rację, ja przy silniku sporo sam porobię z elektryką/elektroniką też problemów nie mam taki zawód, bardziej obawiam się skrzywionej ramy, czy też jakiś rzeczy które nie sposób zweryfikować przy zakupie a są kosztowne np łańcuch rozrządu czy samo to jak motocykl był eksploatowany i "serwisowany". Już sam przebieg daje do myślenia bo raczej w motocyklu z 92r przebieg niespełna 25 tyś to chyba ciut za mało bo 1k km rocznie ? hmm no nie wiem, ale to moja żona na skuterze więcej machnęła w zeszłym roku mimo że to był jej pierwszy sezon