Jak w tytule, mam duuuży problem.
50 dni temu wszystko było ok.
Kupiłem nowe opony (zapewne nie ma to znaczenia, ale chcę zachować kompletna chronologię) niestety po przekładce nie było mi dane poskładać moto - COVID-19 - izolacja domowa 37 dni.
Kiedy już zostałem ozdrowieńcem, poskładałem koło przednie oraz tylne - wsadziłem akumulator i ........... dupa. Boulevard ma CoVid-19
Przy podłączeniu aku świeci tylko dioda luzu (bieg neutralny) bez względu na to czy kluczyk w stacyjce jest czy nie - wyświetla prawidłowo luz to luz - na biegu prawie gaśnie (nie do końca), tylko bez kluczyka też świeci, zegary zimne, nic poza tym luzem nie ma - brak świateł, klaksonu, przebiegu na zegarach i innych kontrolek ...
Zrzuciłem bak, rozłączyłem, a następnie wyczyściłem wszystkie kostki, poskładałem przy podłączaniu aku słychać tylko cyknięcie przekaźnika FE249JR i tyle ...
Podłączyłem kable z samochodu z pominięciem aku (kable z samochodu do kabli z moto - klemy do klem) tez to samo.
W garażu stoi inne moto - od sąsiada - u niego nie ma problemu - dużo więcej jeździł w poprzednim sezonie - w naszym garażu odpadają gryzonie ...
Nie mam już pomysłów, a pogoda kusi !!!!!
Pomocy ...