Też stałem przed takim dylemacikien, zależało mi na czymś z wygodniejszą pozycją i oczywiście owiewką pozwalającą na bardziej komfortową jazdą w budżecie do 20 tys. Padło na suzuki gsx 1250 fa i po 3 latach mogę powiedzieć że raczej jestem zadowolony. Jeżeli mocy starcza Ci w fz to tu też spokojnie styknie, koni nie zadużo ale moment oki. Pozycja prosta nie męczy nadgarstków, kilka modyfikacji w postaci przeszycia siedzenia, montażu grzanych manetek, deflektora, olejarki i komforcik jak się patrzy. Wymiana wydechu dała lekki sportowy pazur, a po zrzuceniu kufrów można poszaleć. Jedyny minus to 258 kg wagi ale wiadomo to czuć tylko na postoju i manewrach parkingowych. Trwały bezawaryjny silnik i taki lekki sportowy kształt dzięki owiewce lampie i liczniku z gsxra.