"Dzizus, kurwa, ja pierdolę" co to za temat? Że tak pojadę cytatem najsłynniejszego języka polskiego nauczyciela. Też się nad tym zastawiałem kiedyś. W sumie za każdym razem, gdy dostawałem kapę z dyktanda... Stylistycznie piszę zajebiście (+1 do skromności), ortograficzne niestety dno. Na szczęście potrafię sobie zainstalować sprytny dodatek do przeglądarki, używać Google i problem prawie znika. Taaa.... Oczyma wyobraźni widzę, jak wojsko wyskakuje z szarżą z okopów wykrzykując: " za literki z kreskami i kropkami..." Niestety większość żołnierzy walczących za naszą ojczyznę miała kilka klas podstawówki, albo i wcale. Pod zaborami były tajne komplety i inne krzewiące patriotyzm inicjatywy... Zapewne gdyby zamiast czytać naszych wieszczy byliby katowani przydawkami, zaimkami, orzeczeniami i innych syfem w życiu całkowicie nie przydatnym, to pewnie miejsca spotkań świeciłyby pustkami. Niestety patrząc na obecny system nauczania, w którym jedyna słuszna interpretacja tekstu jest po stronie nauczyciela i i wydawanych przez ministerstwo kluczy odpowiedzi, to nie wróżę dobrze temu krajowi. W sumie jest to temat rzeka i ilu polaków- tyle poglądów +1....