A mojej żonie (wsiadła w końcu po 5 latach proszenia) wydawało się takie naturalne, że przechyla się na zakrętach w drugą stronę... Prędkość nie robiła na niej wrażenia, natomiast podkreśliła, że jest jakby większy kontakt z drogę i jej uczestnikami z powodu braku szyb i blach. Było to 5 miesięcy temu i juz nie wsiadła.Lepiej było z córką (9 lat): ''szybciej, dlaczego tak wolno...'' a wieżcie mi, wolno nie było