Będzie tak jak w zeszłym roku w Katowicach z hamowaniem awaryjnym. Na początku sezonu cyrkowali: "gaz, do 50km/h, szybciej, za wolno, mocniej hamulec!". Aż jeden gość wyglebił, złamał rękę, złożył skargę, że egzaminator mu tak kazał mocno hamować i skończyło się. Po tym fakcie kursanci mi opowiadali: "pomału, spokojnie hamulec, troszkę mocniej jak normalnie". Zapamiętajcie moje słowa - gleby będą, połamane ręce i skończy się egzaminowanie na Gladiusie - wyciągną z garażu cbf250 i ogłoszenie powieszą, że Gladius jest uszkodzony i z tego względu egzaminy są na innym i tyle. Druga sprawa - chcę zobaczyć jak na placu WORD Katowice koleś rozpędza się do 50km/h i omija przeszkodę, albo robi slalom przy 30km/h Chyba z 3 stawów będą się rozpędzać Trzecia sprawa - 20h jazd na kursie A - coś mi się zdaje że wszystkie na placu (i to mało), a później dokupić, bo ja na pewno z kursantem nie będę ryzykował jak nie opanuje 650ccm. Wyjadę na ulice, lekko się "odkręci na zakręcie" i tragedia murowana! Brojler - masz rację, jeździłem na R4 i mam V2 - i przy tym drugim buty mi spadają przy ruszaniu Powinno się przed zapisaniem na kurs A obowiązkowo wykonać zadanie "przeprowadzenie motocykla" dla ostudzenia emocji.