Po przerobieniu kolanka trochę słychać zasysanie powietrza, ale dużo mniej niż bez pokrywy ( trzeba usunąć gąbkę która niweluje szmery ssania). Wszystkie moje teorie czemu tak się dzieje po naprawach głowic w vtr idą w kierunku, że Honda albo się pomyliła albo były jakieś normy które musieli spełnić i głowice nie były tak szczelne jak po naprawach. Jak tak przyglądałem się tym lejkom na gaźnikach to ich powierzchnia jest większa niż wlotu. Można by też zamiast przerabiać airbox zmienić dysze na mniejsze i też by nie przerywał, ale pewnie był by słabszy w górnych partiach obrotów. Moja vtr idzie na koło z 2 biegu, z trzeciego nie próbowałem ( pewnie trzeba będzie porządnie strzelić z klamy) Kolanko przerobiłem tak że wywaliłem tą gąbkę i powiększyłem przelot kolanka i pokrywy airboxa o tą powierzchnię co zajmowała ta gąbka pozdrawiam