To chyba to zdarzenie opisują http://katowice.naszemiasto.pl/artykul/613808,katowice-wypadek-na-pszczynskiej-zginal-motocyklista,id,t.html?kategoria=678 W środowe późne popołudnie na ulicy Pszczyńskiej w Katowicach doszło do tragicznego wypadku z udziałem motocykla i ciężarówki. Na miejscu zginął 40-letni mężczyzna.Wypadek wydarzył się w środę, około 17.20. Motocyklista wyprzedzał stojące w korku samochody. Najprawdopodobniej najechał na studzienkę, stracił panowanie nad pojazdem i wpadł wprost pod jadący samochód ciężarowy - relacjonuje przebieg tragedii podkom. Jacek Pytel, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Katowicach.Na miejscu wypadku próbowano udzielić poszkodowanemu mężczyźnie pomocy, jednak bez skutku. 40-latek zmarł w wyniku rozległych obrażeń ciała.Przez blisko godzinę ulica Pszczyńska pozostawała zablokowana.Policja przypomina, że pogarszające się wraz z nadejściem jesieni warunki na drogach to powód do zachowania szczególnej ostrożności.P.S. Co mają znaczyć slowa - " Może warto przestać jeździć przy tak niskich temperaturach ............... " Kolego,jeździć można nawet w śniegu,ważne by jeździć z głową.Wypadki sie zdarzają jak jest ciepło i jak jest zimno,nie ma to znaczenia.Wyrazy współczucia dla rodziny [*]