Ja już nie pamiętam dokładnych kosztów. Ale dużo taniej mnie wyszło, głownie przez to, że mam tam zaufane osoby. No i doczepiłem się w kontenerze do kogoś. Chłopaki quady ściągali, i akurat było wolne miejsce na moto. Więc poszukaj po różnych forach (import z USA) - może ktoś szuka kogoś do podziału kosztów kontenera. Nawiąż bliski kontakt z Twoim pośrednikiem żeby na umowie dał jak najniższą cenę. Oczywiście bez przesady. Bo, jak ostro przesadzicie to i tak celnicy swoje zrobią. Ale mi w Bremerhaven nie robili problemów. Z resztą dużo Polaków tam pracuje, i pomagali jeszcze "za kawę". No i nawiązując do portu Bremerhaven - to właśnie tam bym polecał zacumować. Mi odradzano Gdynię - nie wiem jak jest teraz. Ale jak słyszałem co tam się dzieje to ciarki przechodziły (cła, terminy, koszty parkingu, ginące rzeczy) - nie mówię, że tak jest - mi tak mówiono. Ale wątpię, by ta osoba chciała mi coś źle doradzić. Jeśli chodzi o różnice. To u mnie wszystko przeszło, ale były małe problemy z lampą