hej, też zaczynałam od małego chopperka - yamaha virago 125cm3, śmigałam dwa lata... teraz shadow 600, ale to czego nauczyłam się na virago - bezcenne fajnie ze są też inni którzy zaczynają od pierdziopędów pozdrawiam
niestety Panowie, jeśli chodzi o jutro wymiękam, pamiętajcie że wielu z Was śmiga na motorach dlużej niż ja licze wiosen :-) troszke wyrozumialości myśle ze jak pogoda pozwoli to pośmigam troszke lokalnie - pn wt czw i wtedy bede mogla na dluższy wypadzik jechac z wami na nastepny weekend
ja niestety jestem za planem B, choć trzymam kciuki za plan A, niestety Shadowka wciąż niegotowa do sezonu (grrr ) cóz problem z komunikacją damsko - męska także gdy będzie nieladnie o 17 będę w Chudowie