Nie wierzę w to co czytam. Nie śledziłem forum jakiś czas i nagle taka wiadomość, masakra:(Marka widziałem tylko i aż 3 razy,i to starczyło żeby zobaczyć jaki to był fajny gość.Za pierwszym razem na parkingu TVS z kolegą z nim wywiad kręcił a propos blokad na A4, wtedy zamieniłem z nim parę zdań i pokazałem mu swoją Kawę.Drugi raz podczas wypadu na blokadę autostrady. Trzeci i ostatni w Harleyu w Katowicach jak odbierałem kalendarz, przypadkiem go tam spotkałem. Omawiał szczegóły kalendarzowej akcji z kolegą z salonu...Jestem za kontynuowaniem tego co zapoczątkował.Współczucia dla rodziny i znajomych. ah Post edytowany: 28.07.2010 17:59