wg. instrukcji przód 120/70ZR17 (58W) tył 150/70ZR17 (69W)ja, po poprzednim właścicielu, mam na tyle 170, ale to nie jest dobry wybór dla tego motocykla.
Hej!Gratuluję motocykla. Bardzo fajny. Czy ja dobrze widzę, że to slingshot? Bo jeśli tak to.. WOW!Jeszcze raz gratki. Żegnam tekstem z mad maxa "See you on the road"
haha znam ten problem Moja metoda jest taka (też znaleziona na forum), musisz konkretnie stanąć na stopce, lewą ręką chwytasz za manetkę skręconej kierownicy a prawą chwytasz za uchwyt dla pasażera lub podnóżek pasażera. Nie wrzucasz go siłą rąk na stopkę, jak staniesz nogą na centralnej, to wystarczy go trochę pociągnąć do tyłu i sam wskoczy.
bynajmniej to nie to samo co przynajmniej.wybaczcie offtopic, ale słabo mi się robi gdy widzę "bynajmniej" udające "przynajmniej"BTW. Ja bynajmniej nie miałem problemów ze ściągnięciem i wypełnieniem ankiety ;)p.s.:jeśli moderator uzna wpis za zbędny, proszę o skasowanie
W sumie nie sądziłem że szybko nadejdzie ten dzień w którym będę zakładał temat. Jednak, potrzebuję pomocy.Jak w temacie, padł mi akumulator a nie mam kabelków, żeby się podłączyć ani prostownika. Jeśli jest ktoś na forum z centrum Katowic (z kabelkami), kto byłby tak dobry i do mnie podjechał (teraz) i pomógł mi będę wdzięczny.pozdrawiam
Chodziło mi o to, że nie przeszkadza mi i wręcz lubię przygotowywać kotlety oraz różne tam inne mięsiwa np na grill. Ale już gdybym miał sam to mięsko wyrąbać obojętnie czy z krowy czy świni, czy obedrzeć z kombinezonu motocyklowego przed wycinaniem, to... chyba się zapędziłem w dygresję...Człowieka na zjem choćby mnie nie wiem jak długo wegetarianie przekonywali że krów się nie je.
No właśnie, kotlety to ja bardzo, rozbijanie i wycinacie kości jak najbardziej, ale żeby tak tego kotleta z odcinka piersiowo-lędźwiowego tuszy tych panów wycinać? To ja jednak wolałbym sobie zasłabnąć
Nie rób głupot, będziesz wyglądał jak grubiorz na simsonie. To nie rower górski, nie będziesz miał paska na plecach i klacie jeśli Cię deszcz zaskoczy ;)Pozdrawiam