A czym jeździsz?Ja tam nie czuję się na drugim planie. Zawsze jest sensacja jak kobitka zaczyna jeździć motocyklem, więc nie widzę powodu żeby tak twierdzić. Na mechanice rzeczywiście średnio się znam, ale to mój pierwszy sezon. Wszystkiego można się nauczyć. Kobieta czy mężczyzna dla mnie bez różnicy, wszystko zależy od częstotliwości korzystania ze swojego mózgu Ja nie spotkałam się w śród motocyklistów z czymś takim, żeby ktoś mi ubliżał, że się nie znam bo jestem "babą". Ale też nie ukrywam, że dopiero się uczę i niewiele wiem. Mimo wszystko oszukać też się nie dam i jeśli mechanik mówi mi, że coś jest do wymiany to zawsze któryś kolega motórzysta pomoże mi sprawdzić, czy rzeczywiście jest do wymiany na tyle ile jest to możliwe do sprawdzenia w warunkach garażowych oczywiście Sprawami technicznymi mojego auta nie ja się zajmuję więc nie wiem jak to wygląda.Tyle ode mnie, pozdrawiam!