Witam wszystkich motonistów Dzisiaj miałem własnie kończyc moj sezon na moto- serwis i garaż, po drodze do serwisu spotkala mnie nie zbyt mila niespodzianka. Otoz ledwie co ruszyłem z pod domu -ja wiem mooze jakies 500m,- dojazd do ronda i bach. mialem moze z 30km/h max nawet nie wiem jak sie to stalo widzialem tylko jak moj kotek sunie bokiem po rondzie(opony prawie nówki szybkosc mala a jednak stalo sie) - moto to jak to za zwyczaj wygląda po szlifie -lusterko, kierunkowskaz,pokrywa i owiewka zdarte ale na szczescie nic nie polamane (mam taką nadzieje)co sie okaze jak moto wroci z serwisu.lecz co wazniejsze mi nic nie jest, wiec apel do wszystkich Uwaga ślisko max !!!!pozdrawiam ado:)